Firma produkcyjna bez zleceń: 7 przyczyn i plan naprawczy

Aktualizacja: · 3 min czytania

Brak zleceń w firmie produkcyjnej rzadko bierze się z rynku. Częściej z tego, że zakład przez lata nie musiał się starać o klienta, więc nie zbudował do tego żadnego systemu. Gdy kończy się duży kontrakt albo stały klient tnie zamówienia, okazuje się, że lejka nie ma. Oto 7 przyczyn, które widzimy najczęściej, i co z nimi zrobić.

1. Zakładu nie da się znaleźć

Kupiec szuka w Google i na LinkedIn. Jeśli strona nie pojawia się na frazy związane z Waszymi technologiami, dla rynku firma nie istnieje. Test: wpisz swoje trzy główne usługi w wyszukiwarkę. Nie ma Was na pierwszej stronie? To jest przyczyna numer jeden.

2. Strona jest wizytówką, nie handlowcem

Historia firmy, zdjęcie hali z 2014 roku i mail biuro@. Brakuje: konkretnej oferty per usługa, parametrów parku maszynowego, formularza wyceny, telefonu widocznego na każdej podstronie. Strona ma zbierać zapytania, nie tylko istnieć.

3. Zapytania umierają w skrzynce

Odpowiedź po czterech dniach to brak odpowiedzi. W B2B wygrywa pierwszy konkret: potwierdzenie w godzinę, wycena lub pytania doprecyzowujące w 24 godziny.

4. Dwóch klientów robi 80 procent przychodu

To nie stabilność, to tykająca bomba. Każdy klient powyżej 40 procent przychodu oznacza, że jego problem staje się Twoim przestojem.

5. Brak wyróżnika, więc licytacja ceną

Jeśli jedyna odpowiedź na "dlaczego Wy" brzmi "jesteśmy solidni", kupujący słyszy "jesteśmy tacy sami". Wyróżnikiem może być termin, wąska specjalizacja, obsługa dokumentacji, magazyn konsygnacyjny, serwis. Coś mierzalnego.

6. Marketing zrywami

Kampania raz na rok, potem cisza. Dopływ zleceń to proces ciągły: budżet co miesiąc, przegląd wyników co tydzień, poprawki na danych.

7. Nikt nie liczy

Ile zapytań przyszło w zeszłym miesiącu? Skąd? Ile z nich wyceniliście, ile zamieniło się w zlecenia? Bez tych czterech liczb każda decyzja marketingowa to zgadywanie.

Plan naprawczy 30, 60, 90 dni

  1. Do 30 dni: porządek na stronie (oferta, formularz, telefon), proces odpowiedzi w 24 h, arkusz do liczenia zapytań.
  2. Do 60 dni: start kampanii Meta i Google z budżetem testowym, reaktywacja bazy dawnych klientów jednym konkretnym mailem z wolnymi terminami.
  3. Do 90 dni: przegląd danych, skalowanie kanału, który dowozi, start działań na LinkedIn wobec listy firm docelowych.

Bezpłatna konsultacja

Maszyny nie mogą czekać, aż rynek sam sobie o Was przypomni. Zostaw kontakt, zrobimy bezpłatny przegląd Waszej widoczności i lejka. Telefon: 739 985 758.

Wolisz od razu? Zadzwoń: 739 985 758

Najczęstsze pytania

Od której przyczyny zacząć?
Od strony i czasu reakcji: bez tego każdy budżet reklamowy będzie przeciekał.
Czy da się coś zrobić bez budżetu na reklamę?
Tak: baza dawnych klientów, LinkedIn i poprawa strony kosztują głównie czas. Reklama przyspiesza efekt.
Jak szybko realnie pojawią się zlecenia?
Pierwsze zapytania z reklam w 1 do 2 tygodni, odbudowa stabilnego dopływu to kwartał pracy.
Mamy handlowca, czy to nie jego robota?
Handlowiec domyka. Marketing dostarcza mu rozmowy. Jedno bez drugiego kuleje.

Przeczytaj też

Zadzwoń i omów zlecenia